Skip to content Skip to footer

Anna Hamela i Leszek Możdżer

Pewnego dnia, wiosną 2024 roku, zostałam zaproszona na piękne wydarzenie. Miałam namalować obraz podczas koncertu Leszka Możdżera i wystawić ten obraz na aukcję, na cel charytatywny.
Bardzo się ucieszyłam.
Czułam że to piękny moment w moim życiu.
Przed samym koncertem, podeszłam do Leszka, podając mu nuty, zapytałam czy nie zechciałby akompaniować mi do piosenki Les sept couleurs ?
Oczywiście bez próby. Zgodził się. To było niewiarygodne. Metafizyczne doświadczenie.
Potem był bis, na który oczywiście nie byliśmy przygotowani, ale zagraliśmy go. Improwizowaliśmy.
A ja byłam przez chwilę w Niebie…
Zapraszam i Was do tego Nieba.

0
0
Idź do góry
0